Wzięłam łyk gorącej czekolady
- W sumie to mam tylko na dzisiaj - Wzruszylam ramionami - A jak tam z Emily?
- Nie odzywa się - westchnął
Poczułam się dziwnie z jednej strony była to trochę moja wina
- Idziemy dzisiaj z Toshiro do kina, chodźcie z nami. Gdyby nie ta sytuacja w gabinecie nie byłaby na Ciebie zła
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz