- O czum Ty gadasz? - Zlapalam go za rękę - No już mi bez różnicy widzieć nie widzieć - wzruszył ramionami - Majaczysz, musisz iść do szpitala na badania - otwarlam mu drzwi od szatni wprowadzając go tam
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz