- Powiedz mi proszę po co mnie tutaj wyciągnąłeś? - Zaczęłam wchodząc do tego całego klubu, pewnie lubiłam sporty, ale nie bicie się w klatce. Sama kiedyś dużo trenowałam jeśli chodzi o karate, ale klatki nigdy nie były dla mnie
- Oj nie narzekaj będzie fajnie - Uśmiechnął się radośnie, na co przewróciłam oczami, jednak odwzajemniłam gest. Idąc bliżej zauważyłam Maksa. Pokiwałam mu uśmiechając się delikatnie
- Kto to? - Tashiro objął mnie ramieniem
- Maks, stary znajomy - Chciałam usiąść obok niego, jednak ten pociągnął mnie na swoje kolana - Zazdrośnik - Zaśmiałam się jedynie, wracając wzrokiem na arenę, gdzie zaraz miała się odbyć walka. W sumie nie wiedziałam, że walczy w klatce, chyba wiele się zmieniło od naszego ostatniego spotkania
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz