- Maks co z Tobą? - Zapytałam zupełnie skolowana
- Na pewno nie będziesz walczyć w takim stanie - Jeden z mężczyzn pokiwal głową
- Ubieraj się, jedziesz ze mną do lekarza i nawet mi nie mów że nie bo sama zaloze rękawice i Ci przywale - Byłam poważna i wręcz ciagnelam go za sobą do szatni
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz