- Trzy za chwilę cztery miesiące - spojrzalam na butelkę - W gruncie rzeczy nie jest taki zły, przynajmniej nie był - Wzruszylam ramionami
- Czyli podobnie jak u mnie - Westchnął
- Co zrobić, zerwać mogę zawsze - Usmiechnelam się - Jednak chyba byłoby mi trochę szkoda, jeszcze dwa tygodnie temu było... a zresztą nie ma o czym gadać. Masz jeszcze z kimś kontakt z naszego osiedla?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz