Od Taigi

Siedzieliśmy obok siebie, kiedy nagle usłyszałam na dole ciche kroki
- Słyszysz? - Zapytałam patrząc na chłopaka nieco przestraszona
- Przed chwilą oglądaliśmy horror, to na pewno Twoja wyobraźnia - Zapewnił, przeciągając się.
- Mówię poważnie, ktoś chodzi po piwnicy - Ponownie zapadła między nami cisza i kroki stały się bardziej słyszalne - Włamywacz? - Pytanie chyba było bardziej do mnie, niż do niego.- Poczekaj na mnie - Wstałam szybko i po cichu poszłam na górę. Z sypialni wzięłam katanę i zeszłam na dół
- Taiga...Czy Ty nie przesadzasz? Skąd w ogóle wzięłaś katanę? - Patrzył na mnie zaskoczony
- W końcu mogłam sobie kupić - Uśmiechnęłam się delikatnie - Zejdziemy na dół, jeśli to złodziej to szybko zadzwonisz na policję, a ja go postraszę. Nie martw się brałam kurs z obsługi - Wyszczerzyłam się - Idziemy

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz