Od Maksa

- W końcu kiedyś trzeba... - wzruszyłem lekko ramionami przeczesując włosy dłonią.
Po chwili kelnerka przyniosła nasze zamówienie, zabraliśmy się za jedzenie cały czas rozmawiając.
- Wymienimy się numerami? - zaproponowałem, wyciągając z kieszeni telefon.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz