Od Taigi

Usmiechnelam się lekko i skinelam głową
- Jeszcze się tak nie zataczam jak oni więc czemu nie - Wstalam i ruszylam z nim na parkiet
- Masz mocną głowę - uśmiechnął się zbliżając do mnie. Zaczął się powolny taniec, moje usta znalazły się na wysokości jego ucha
- Dlaczego go wtedy posluchales?- wyszeptalam
- Zmieniłoby to coś? - Zapytał również szepczac
- Dużo by to zmieniło - usmiechnelam się delikatnie - Może teraz siedzielibysmy razem na kanapie, a ulice dalej byłaby nasza mała szkółka

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz