Przewróciłam oczami widząc jego uśmiech
- W sumie na ulicy, gdzie mam gabinet jest sala, czasami chodzę żeby poćwiczyć, możemy się tak wybrać w jeden dzień - Zaproponowałam
- Również chętnie popatrzę - Odezwał się chłopak
- Ja też! - Dodała dziewczyna
- Nawet mamy publiczność - Uśmiechnął się Maks, na co jedynie wzruszyłam ramionami - W sumie najlepszy termin byłby pojutrze
- Po 17 jestem wolna - Przejechałam ręką po włosach
- Czekaj masz własny gabinet? To co Ty lekarz? - Ta dziewczyna tak wolno przyswaja słowa czy jak?
- Mam, jestem terapeutką, mówiąc inaczej psychologiem
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz