Od Maksa

- Jak chcesz. - wzruszyłem lekko ramionami, przyglądając się domom.
Spodobał nam się jeden, najładniejszy. Zadzwoniliśmy, dowiedzieliśmy się paru rzeczy po czym zarezerwowaliśmy na za dwa tygodnie.
- Jest nasz. - uśmiechnąłem się.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz