Dziewczyna spojrzała na mnie zła, jednak mój wzrok był obojętny
- Przykro mi, takiego przypadku jak Ty nie ogarnę, a poza tym nie mam wolnego terminu - Uśmiechnęłam się jedynie, a ta tupnęła nogą i wyszła
- Musiałaś? - Skrzyżował ręce piorunując mnie wzrokiem
- Dobrze wiedziałeś, jakie mam na ten temat zdanie i że nie mam czasu - Wzięłam wszystkie teczki do ręki. - Poza tym co Ci tak zależy, nie lubisz takich wyjazdów
- Czasami dla rozrywki nie można się gdzieś wyrwać?
- Zachowuj się jak dorosły, a chociaż spróbuj się tak zachowywać. Jak już mówiłam, chcesz to jedź, ale ja zostaję - Oboje wyszliśmy z gabinetu, jednak kiedy je zamykałam nie poczekał, tylko poszedł na dół
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz