Od Taigi

Spojrzalam na niego nieco smutnie, nie za ciekawie
- Przykro mi - powiedziałam w końcu.
- Takie życie - wzruszył ramionami przechylajac butelkę
- Dlaczego nie zajmiesz się sportem na poważnie? - Zapytałam nagle - Zawsze to lubiles dobrze Ci to wychodzi
- Sam jeszcze nie wiem, a dlaczego Ty zostawilas karate? Przecież też byłaś dobra i długo cwiczylas
- Poszłam w stronę pedagogiki - Wzruszylam ramionami
- Czyli u Ciebie też się trochę zmieniło - Uśmiechnął się delikatnie
- Nie mam już 18 lat. Przez ostatni rok dużo się zmieniło, najpierw pracowalam jako kelnerka żeby zarobić na własny gabinet a pozniej już jakoś lecialo - Ponownie otworzylismy po piwie - Dlaczego z nią jesteś? Przecież to nawet nie jest Twój typ charakteru

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz