Od Taigi

- Dziwne, przecież nikt chyba by Ci nic nie dosypal prawda? - Spojrzalam na niego zamyslona
-Nie wiem - wzruszył ramionami
- Wiesz że takie coś można zgłosić na policję? - Zanim zdążył się odezwać usłyszeliśmy dzwonek
- Poczekasz chwilę? - Uśmiechnął się a ja skinelam głową. Po kilku chwilach usłyszałam ciche krzyki. Wychylilam się z kuchni, z paleczkami
- Maks idziesz? Zimne jest już niedobre - Zastukalam paleczkami, widząc zaskoczona Emily

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz