- Niee, nic mi nie jest. - powiedziałem podnosząc na chwilę wzrok, po czym wstałem. - Mogę walczyć. - ściągnąłem na chwilę jedną z rękawic i przecierając włosy dłonią.
Nagle przede mną zobaczyłem jakąś postać, zląkłem się i odskoczyłem na bok wpadając na Taigę, na szczęście w porę ją złapałem nim upadła, jednak dalej miałem jak by... halucynacje?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz