Następne dni mijały w miarę spokojnie w pracy było jak zawsze Toshiro się nieco ogarnal, co było miłym zaskoczeniem. W piątek dostałam smsa od Maksa czy przyjdę jutro na walkę
- Pewnie - odpisalam po czym dostałam adres. Oczywiście razem ze mną wybrał się również chłopak obiecajac wcześniej że będzie grzeczny
?
Robimy że oni ze sobą czy nie? XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz