Rano przyszła do mnie Emily i od razu wyjechała z tym, co uzgodniła z Toshiro. Super, że spytała się mnie o zdanie....
- Nie mogę, mam zawody z Herą. - powiedziałem nawet na nią nie patrząc.
- Ciągle ta Hera, Hera, kochasz ją bardziej ode mnie! Przytaknąłem w duchu, jednak nie powiedziałem nic na głos. - Z resztą, postanowione. - wzruszyła ramionami i wyciągnęła telefon. - No hej! Maks się zgodził! - pisnęła z podnieceniem.
Uderzyłem lekko dłonią o czoło po czym wywróciłem oczami.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz