Od Maksa

Gdy już miałem odpisać, dostałem kolejnego sms'a.
"A nie, w piątek jednak nie mogę... wybacz. xd"
"Ok, ja w piątek też nie mogę. Sobota?"
"Pewnie."
Uśmiechnąłem się pod nosem, po czym schowałem telefon do kieszeni. Nakarmiłem Herę i usłyszałem pukanie do drzwi, była to Emily, mieliśmy razem jechać na jakieś zajęcia taneczne. Cóż, w końcu obiecałem... [...] Siedziałem w szatni, czemu trenuję mma? Jestem w fajnym klubie, nikt nie walczy po to, żeby się pozabijać, ale po to żeby mieć trochę frajdy, nie wszyscy to rozumieją... przebrałem się w spodenki a na dłonie założyłem swoje rękawice.

Gdy usłyszałem głos organizatora, wołającego mnie i mojego przeciwnika na ring, wyszedłem z szatni. Na sali było dużo osób, wszedłem do klatki. Tuż przy niej stała Emily trzymając w górze plakat z moim imieniem. Uśmiechnąłem się po czym jej odmachałem, czekając na drugiego chłopaka, wśród tłumu dostrzegłem Taigę a obok niej jakiś chłopak.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz