- Pewnie - Również wyciągnęłam swój telefon i podałam mu swój numer, po czym wstałam zostawiając odpowiednią kwotę obok swojego rachunku - Miło było znów Cię zobaczyć, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy - Mrugnęłam do niego wychodząc z knajpki i ruszając w stronę gabinetu. Do 17 się stamtąd nie ruszałam. W domu myślałam, że odpocznę jednak wleciał Toshiro i tak praktycznie cały wieczór miałam zajęty. Rano szykowałam się do pracy, jak zazwyczaj, kiedy dostałam sms'a
- Cześć, masz czas dzisiaj wieczorem? - Był to Maks
- Hej, nie dzisiaj jestem umówiona, może w piątek?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz