Stanęliśmy naprzeciw siebie, można powiedzieć że byliśmy mniej więcej na tym samym poziomie, parę razy ona mnie powaliła, a parę razy ja ją, ogólnie dobrze się bawiliśmy. Skierowałem wzrok na Emily i Toshiro, który ewidentnie dobrze się dogadywali, chyba aż za dobrze.
- Muszę już lecieć, zdzwonimy się? - spytałem, Taiga jedynie skinęła głową i uśmiechnęła lekko.
Chwyciłem swoją bluzę po czym podszedłem do Emily.
- Chodź kochanie, idziemy. Chodź. - złapałem ją za ramiona.
- Już? - spytała lekko zdziwiona, wstając.
- To wy już mieliście sparing? - spytał Toshiro, wyrwany z kontekstu.
- Nawet kilka. - odpowiedziała.
Objąłem dziewczynę po czym wyszliśmy z pomieszczenia, żegnając się przy tym. Oczywiście że byłem zazdrosny...
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz