Od Maksa

Zagwizdałem i po chwili pojawiła się koło mnie Hera, zapiąłem ją na smycz i ruszyliśmy w stronę pobliskiej, najlepszej kawiarni. Zamówiliśmy sobie dwie czekolady po czym zajęliśmy stolik, pozwolili Herze wejść pod warunkiem że będzie cicho.
- Jakieś plany na weekend? - spytałem, sam nie wiem po co.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz