Pokręciłem jedynie głową, dwa palce przyłożyłem do tęczówek idąc dalej. Przebrałem się, dość szybko znaleźliśmy się w szpitalu. Siedziałem na łóżku a lekarz świecił mi latarką po oczach.
- I co? - spytała nagle.
- Odkleja mu się tęczówka... nie możesz walczyć. A czemu miałeś Halucynacje, pobierzemy krew i zobaczymy.
- Jak to nie mogę walczyć?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz