Jadlam śniadanie razem z Toshiro jednak jakoś nie miałam ochoty go słuchać może gorszy dzień i tyle
- Może wyjdziemy gdzieś razem? Kino czy coś - Odezwał się nagle
- Dzisiaj idę do parku robić zdjęcia - Westchnelam - Wieczorem możemy gdzieś wyjść
- Kino?- uśmiechnął się zadowolony a ja skinelam głową... Po prysznicu i spakowaniu sprzętu ruszylam do parku, staralam się uchwycić zwierzęta, kiedy w obiektywie zobaczyłam Here, opuściłem aparat i usmiechnelam się zarówno do psa jak i chłopaka
- Hej Maks - Podeszlam nieco bliżej
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz