Od Maska

- Skłamałbym mówiąc że nie. - stwierdziłem.
- No to opowiadaj. - uśmiechnęła się podając mi butelkę i siadając koło mnie.
- Więc tak... jakiś czas po tym, jak się wprowadziliśmy, tata dostał misję w Afganistanie z której niestety nie wrócił... mama popadła w depresję, dostawała leki, ale było coraz gorzej. Wsiadła w samochód i rozbiła się na pierwszym lepszym drzewie... nie wytrzymałem długo sam w takim dużym domu, za dużo wspomnień... No i tak znalazłem się tu. Chodzę do szkoły wojskowej, tak jak chciał tata, ale szczerze... nie zbyt to lubię i zastanawiam się czy nie znaleźć czegoś nowego... Ale no nie wiem. - westchnąłem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz